Problemowe ogrodzenie zdemontowane. Czy będzie nowe?

W ostatnich dniach na jednym z placów zabaw w Grajewie zdemontowano ogrodzenie. Problem w tym, że płot stał on niezgodnie z przepisami.

Plac zabaw, zwany przez mieszkańców „wioską indiańską”, został wybudowany 37 lat temu na działce, która należała wtedy do Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko – Własnościowej w Grajewie. W roku 2004 umową darowizny spółdzielnia przekazała działkę Urzędowi Miasta. Choć o porządek dba spółdzielnia, całość jest własnością miasta.

Mieszkańcy bloków, które mieszczą się tuż obok placu zabaw, jakiś czas temu poprosili o usunięcie krzewów, które rosły na terenie placu, ponieważ ograniczały widoczność kierowcom. Miasto usunęło krzaki, jednak jak się okazało, to nie rośliny były przyczyną złej widoczności.

Ogrodzenie, które stało bezpośrednio przy ulicy, stanęło tam niezgodnie z przepisami. Według prawa 50 cm krawędzi od ulicy nie można niczego usytuować.

Urząd Miasta występował z prośbą do spółdzielni o usunięcie ogrodzenia. Niestety bez odzewu. Postanowiono więc, iż pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych, na polecenie Urzędu, zdemontują problemowy płot.

No i się zaczęło. – Co z bezpieczeństwem dzieci, które bawią się w tym miejscu? – pytają roedzice dzieci bawiących się placu zabaw. I argumentują, że do tej pory był to jeden z najbardziej bezpiecznych placów w mieście. W tej chwili niestety nie można tak o nim powiedzieć.

Jak się dowiedzieliśmy władze miasta wystosowały już stosowne dokumenty do Spółdzielni aby wspólnie rozwiązać problem. Na dzień dzisiejszy nic nie wiadomo, a ogrodzenia w dalszym ciągu brak.

Paulina Wiśniewska

Be the first to comment on "Problemowe ogrodzenie zdemontowane. Czy będzie nowe?"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*