Ważne rozstrzygnięcia w Keeza 4 lidze

Wyniki 25 kolejki KEEZA 4 ligi

W długi majowy weekend została rozegrana 25 kolejka Keeza 4 ligi w ramach której doszło między innymi do hitowego starcia Wissy Szczuczyn z ŁKS 1926 Łomża. Oprócz tego meczu, oczy kibiców zwrócone były miedzy innymi w kierunku Augustowa, gdzie miejscowa Sparta podejmowała Tur Bielsk Podlaski. Jak potoczyły się wyniki? Przede wszystkim na szczycie tabeli został zachowany status quo, a Wissa wciąż jest liderem (z jednym rozegranym meczem więcej od Tura). Ponadto Orzeł Kolno podtrzymał zwycięską passę i praktycznie zapewnił sobie utrzymanie na tym szczeblu rozgrywek, a Grajewska Warmia nieoczekiwania straciła punkty w domowym meczu z Krypnianką Krypno.

Wissa Szczuczyn pewnie pokonała ŁKS Łomża

Mecz Wissy Szczuczyn z ŁKS 1926 Łomża to zdecydowany hit minionej kolejki. Obie drużyny należą do grona najlepiej punktujących w rundzie wiosennej i obie przed tym meczem wciąż aktywnie walczyły o awans do 3 ligi. Smaczku temu spotkaniu dodawał fakt, że mimo iż to Wissa była gospodarzem, to mecz w jego roli rozgrywała na stadionie w Łomży. Stawka tego spotkania widoczna była od pierwszych minut, gdzie w szeregi obu drużyn wdarło się sporo nerwowości i niedokładnych podań. W mecz jednak od razu lepiej weszli Szczuczynianie, czego efekty widzieliśmy już w 18 minucie meczu. Po długim zagraniu Buzuna błąd popełnił bramkarz ŁKS-u, a próbujący go naprawić obrońca gości sfaulował Toczydłowskiego. Był to typowy faul taktyczny ostatniego zawodnika, więc sędzia nie miał innej możliwości i musiał ukarać Melao czerwona kartką. Do uderzenia z rzutu wolnego tuż przed polem karnym podszedł Karol Buzun i pięknym strzałem wyprowadził Wissę na prowadzenie 1:0. Nerwowo było dalej i jeszcze przed przerwą sędzia pokazał jeszcze dwie czerwone kartki, po jednej dla gracza Wissy i ŁKS-u. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Na drugą połowę Wissa wychodziła w 10 na 9 zawodników ŁKS-u oraz z jednobramkowym prowadzeniem w zapasie. Stan liczbowy piłkarzy na murawie szybko się zmienił, ponieważ za niesportowe zachowanie tuż po przerwie z boiska wyleciał Michał Tarnowski z zespołu ŁKS. Po tym incydencie do końca meczu Wissa grała z przewagą dwóch zawodników i już nie mogła wypuścić prowadzenia z rąk. W 88 minucie wynik na 2:0 ustalił Konrad Radzikowski. Swój mecz w Augustowie wygrał również Tur Bielsk Podlaski, więc Wissa wciąż utrzymuje jeden punkt przewagi w tabeli, ale posiada jedno spotkanie rozegrane więcej. Dla układu tabeli kluczowy może być kolejny mecz, kiedy to Wissa pojedzie na wyjazd właśnie do Bielska Podlaskiego. W tej samej kolejce osłabiony czerwonymi kartkami ŁKS 1926 Łomża zagra z Sokołem Sokółka. Wissa Sczuczyn awansowała również do półfinału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, gdzie 04.05 o 17:00 rozegra mecz z rezerwami Jagielloni Białystok.

Nieoczekiwana strata punktów Warmii Grajewo

Kolejne punkty w ligowej tabeli straciła Warmia Grajewo, która na własnym obiekcie zremisowała 2:2 z zespołem Krypnianki Krypno. W mecz doskonale weszli Grajewianie, których na prowadzenie już w 1 minucie wyprowadził Aleksander Popławski. Niestety tuż przed przerwa do wyrównania doprowadził Adrian Turowski i oba zespoły na odpoczynek schodziły przy wyniku 1:1. Druga połowa rozpoczęła się ponownie od ataków Warmii, jednak nie przyniosły one kolejnego gola. W 66 minucie do Krypnianka wyszła na prowadzenie po bramce Dominika Ciereszko. Grajewianie postarali się odpowiedzieć jak najszybciej i 7 minut później do wyrównania doprowadził Łukasz Domurat. Do końca meczu pozostało wówczas około 20 minut, jednak Warmia nie zdołała już przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i obie drużyny podzieliły się punktami. Po tym meczu Warmia zajmuje 5 miejsce w tabeli z 45 punktami na koncie. W kolejnej kolejce w sobotę 8 maja piłkarze z Grajewo udadzą się na wyjazd do Hetmana Białystok.

Orzeł Kolno kontynuuje zwycięską passę

Znakomitą passe kontynuują piłkarze Orla Kolno, którzy odnieśli już piąte zwycięstwo z rzędu w 4 lidze. Jeszcze kilka tygodni temu mogło się wydawać, że przez piłkarzami z Kolna rozpaczliwa walka o utrzymanie w Keeza 4 lidze, jednak ostatnie tygodnie zmieniły wszystko. Wydaje się, że Orzeł Kolno w tym momencie wypracował sobie już taka przewagą na dołem tabeli, że spokojnie powinien zakotwiczyć w środku stawki i może myśleć już o wyzwaniach kolejnego sezonu, choć oczywiście póki piłka w grze, wciąż trzeba regularnie punktować. Tym razem Kolnianie w pokonanym polu pozostawili MKS Mielnik, a mecz skończył się wynikiem 3:2 i znów dostarczył kibicom wielu pozytywnych emocji. W kolejnej kolejce Orzeł Kolno uda się na wyjazdowe spotkanie do Szepietowa z miejscową Spartą. Obecnie Orzeł Kolno zajmuje 9 miejsce w tabeli z 28 punktami na koncie.