Wissa utrzymuje stratę do Tura. Orzeł Kolno znów zwycięski

27 kolejka KEEZA 4 ligi

W miniony weekend została rozegrana 27 kolejka rozgrywek Keeza 4 ligi w województwie podlaskim. Po tej kolejce niewiele się zmieniło w sytuacji w ligowej tabeli, a poszczególne drużyny z naszego regionu zachowały swoje miejsca. Ważne zwycięstwa odnieśli piłkarze Wissy Szczuczyn oraz Orła Kolno. Pierwsi z nich wciąż naciskają na lidera rozgrywek, czyli Tur Bielsk Podlaski, a drudzy umocnili się w środku stawki i praktycznie zapewnili sobie już spokojne utrzymanie. Efektownie swój mecz wygrała również Warmia Grajewo, a zawodny ŁKS-u 1926 Łomża ponieśli kolejną porażkę.

Wissa Szczuczyn wraca na zwycięski szlak

Po zeszłotygodniowej porażce z Turem Bielsk Podlaski, Wissa Szczuczyn nie mogła już sobie pozwolić na żadną wpadkę, jeżeli chce zachować realne szanse na awans do 3 ligi. Tym razem w roli gospodarza Wissa podejmowała Spartę Augustów, która wciąż walczy o utrzymanie w 4 lidze. Wbrew wielu przypuszczeniom, spotkanie to nie było łatwym spacerkiem dla Szczuczynian, ale finalnie odnieśli oni zwycięstwo 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów padła ze stałego fragmentu gry, a jej autorem był Korytkowski. W równolegle rozgrywanych spotkaniach zwycięstwa odnieśli również piłkarze Tura Bielsk Podlaski oraz Promienia Mońki, więc status na czołowych lokatach pozostał bez zmian. W kolejnej kolejce Wissa Szczuczyn pauzuje, a swój mecz rozegra dopiero za dwa tygodnie, gdy uda się na wyjazdowy mecz z Sokołem 1946 Sokółka. Szlagierowo zapowiada się mecz za tydzień pomiędzy Turem Bielsk Podlaski i Promieniem Mońki. Jego wynik może okazać się kluczowy dla Wissy Szczuczyn w kontekście jej walki o awans do 3 ligi.

Orzeł Kolno podtrzymuje znakomitą passę

Znakomitą passę podtrzymują piłkarze Orła Kolno, którzy tym razem odnieśli przekonujące zwycięstwo 4:0 nad Dębem Dąbrowa Białostocka. Po dwie bramki dla Orła strzelili Domurat i Kosakowski, a gospodarze już do przerwy prowadzili 3:0 i w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. W ostatnich 7 kolejkach zawodnicy z Kolna wygrali zremisowali jedno spotkanie oraz sześć wygrali, dzięki czemu zdobyli 19 na 21 możliwych punktów. Jeszcze kilka tygodni mogliśmy się obawiać o to, czy Orzeł zdoła się utrzymać w lidze, a obecnie z 32 punktami na koncie zajmuje 9 miejsce. Na 6 kolejek przed końcem ma już 12 punktów przewagi nad strefą spadkową i praktycznie zapewnione utrzymanie na kolejny sezon w 4 lidze. W następnej kolejce Orzeł rozegra wyjazdowe spotkanie z ŁKS 1926 Łomża.

Warmia Grajewo deklasuje rezerwy Wigier Suwałki

Swój mecz bardzo przekonująco wygrała Warmia Grajewo, która na własnym obiekcie aż 6:0 pokonała rezerwy drugoligowych Wigier Suwałki. Warmia spokojnie weszła w to spotkanie, ale już w 19 minucie wyszła na prowadzenie po bramce Krupy. Kolejnego gola jeszcze przed przerwą strzelił Dzierzgowski i kibice z Grajewo mogli spokojnie czekać na to, co przyniesie drugie czterdzieści pięć minut. Po przerwie gospodarze urządzili sobie prawdziwą kanonadę, a hattricka skompletował Dzierzgowski. Pozostałe dwie bramki były autorstwa Chylińskiego oraz Hołtyna, który w 87 minucie ustalił wynik spotkania. Po tym przekonującym zwycięstwie Warmia umocniła się na 5 miejscu w tabeli z dorobkiem 48 punktów. Wydaje się, że jest to miejsce, które piłkarze z Grajewa powinni zająć na koniec rozgrywek. W następnej kolejce Warmiacy udadzą się na wyjazdowe spotkanie z przedostatnim w tabeli MKS Mielnik i tu znów będą zdecydowanym faworytem do zwycięstwa.

Porażka ŁKS-u 1926 Łomża z Promieniem Mońki

W ostatniej kolejce przeciwnikiem ŁKS-u 1926 Łomża był znakomicie dysponowany na wiosnę zespól Promienia Mońki. Dobra postawa gości w ostatnich kolejkach sprawiła, że na dobre włączyli się oni do walki o awans do 3 ligi, a swoje aspiracje udowodnili w domowym meczu z ŁKS-em. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Do przerwy utrzymywał się wynik 0:0 i choć ŁKS zdawał się mieć przewagę optyczną, to nie potrafił zamienić jej na klarowne sytuacje strzeleckie. Po przerwie lepszą skutecznością wykazali się gospodarze, którzy po bramkach w 52 i 82 minucie wyszli na prowadzenie 2:0. Bramkę honorową dla ŁKS-u w 89 minucie strzelił Melao. Po tym spotkaniu ŁKS już na dobre osiadł na czwartym miejscu w lidze i z dorobkiem 53 punktów bardziej musi spoglądać na goniącą go Warmię Grajewo, niż na wyższe pozycje, które wydaje się już być poza zasięgiem Łomżan. W następnej kolejce ŁKS podejmie na własnym stadionie będących w gazie piłkarzy Orła Kolno i już nie możemy doczekać się tego derbowego spotkania.